At last but not least (czy jakoś tak)
Sobota była już niemłoda i wielu myślało o niedzielnym obiedzie, POPLIT tymczasem toczył się w najlepsze. Tym razem na scenę wydarzeń wkroczyła Kasia Albowicz, która postanowiła zmierzyć się z problemem nurtującym ludzkość od czasów katastrofy budowlanej w Babel. Wraz ze znanym już Państwu z annałów bloga Piotrem Bikontem, tłumaczem ,,Mausa”, zastanawiali się nad fenomenem i trudnościami przekładu. Nie zabrakło też Macieja Piotra Prusa. Oto foto:
Albowicz, Bikont i Prus próbują zinwentaryzować przestrzeń językową po wydarzeniach w Babel.
